Logo portalu Magiczne Wrota
Najlepsi doradcy ezoteryczni na wyciągnięcie ręki!

Dlaczego poproszę cię o datę urodzenia. I czasem też o godzinę i miejsce urodzenia.

Dlaczego poproszę cię o datę urodzenia. I czasem też o godzinę i miejsce urodzenia.

Zapraszamy do zapoznania się z artykułem pt. "Dlaczego poproszę cię o datę urodzenia. I czasem też o godzinę i miejsce urodzenia." przygotowanym przez naszego eksperta Magdalena Astrolog

To jest pytanie, które wraca regularnie. Po co ci moja data. Po co ci godzina. Po co ci miejsce. I dlaczego czasem nawet tarociści o to pytają, skoro tarot teoretycznie nie potrzebuje żadnych danych.
Odpowiedź jest prosta. Bo ja nie pracuję jedną metodą. Ja pracuję trzema. I każda z nich daje inny rodzaj wglądu. A im więcej narzędzi, tym więcej warstw kontekstu i weryfikacji.
Dlaczego numerolog prosi o datę urodzenia.
W numerologii data urodzenia to nie ciekawość, tylko matematyka. To z daty liczymy rdzeń portretu.
Droga życia, czyli główny kierunek rozwoju i styl przechodzenia przez życie.
Wibracje dnia urodzenia, czyli silnik charakteru, sposób działania i reakcje.
Cykle, czyli kiedy jest przyspieszenie, kiedy jest test, kiedy jest stabilizacja.
Wyzwania, czyli gdzie człowiek się potyka, nawet jeśli jest inteligentny i doświadczony.
Wibracje karmiczne, czyli dodatkowe obciążenia i lekcje, które nie znikają od samego pozytywnego myślenia.
Data urodzenia pozwala mi zobaczyć nie tylko jaki jesteś, ale też kiedy i dlaczego pewne rzeczy w twoim życiu się powtarzają. I to jest klucz. Bo jeśli znamy schemat, to przestajemy udawać, że to przypadek.
I jeszcze jedna rzecz, często proszę, moich stałych klientów, gwarantując pełną dyskrecję i anonimowość , też o pełne imię i nazwisko. Bo numerologia imienia i nazwiska to osobna warstwa portretu. To jest zapis, który potrafi pokazać temat rodowy, czyli to, co niesiesz z rodu, nie jako wyrok, tylko jako wzorzec do uświadomienia. Mam osoby, które podają mi nazwiska właśnie dlatego, że wielokrotnie udawało się odkryć na przykład karmę rodową niesioną z nazwiskiem a nie klątwę I jeszcze jedna ważna rzecz, która dla mnie jest ogromnie praktyczna i bardzo odczarowująca. Często zamiast straszyć klątwami rodowymi i przekleństwami, można po prostu sprawdzić, czy to nie jest karma rodowa zawarta w nazwisku. Zamiast budować ludziom lęk, można nazwać wzorzec. I nagle się okazuje, że to, co ktoś nazywa nieszczęściem w miłości, to bardzo często jest konkretna wibracja, na przykład karma 16. To nie jest powód do paniki. To jest informacja. A informacja daje wybór. Jeśli wiesz, że masz taki program, możesz go świadomie przepracować, zamiast kręcić się w kółko w tych samych scenariuszach.I dzięki temu prostemu mechanizmowi nie musimy zamawiać kosztownych rytuałów, które i tak są w tej sytuacji zbędne, możemy po prostu popracować z numerologią imienia nazwiska oraz domu. Możemy nazwać mechanizm i pracować z nim świadomie.
Dlaczego astrolog poprosi o datę, godzinę i miejsce urodzenia.
W astrologii data urodzenia to dopiero początek. Godzina i miejsce urodzenia są potrzebne po to, żeby zbudować pełną mandalę, czyli horoskop urodzeniowy. A nie tylko opis znaku Słońca.
Godzina i miejsce urodzenia dają.
Ascendent, czyli sposób reagowania, styl bycia, pierwsze wrażenie, ciało, instynkt, tempo.
Domy horoskopu, czyli w jakich obszarach życia wszystko się wydarza, relacje, praca, pieniądze, dom, zdrowie, dzieci, rozwój. Nigdy ascendentu nie ustalamy wahadełkiem nie wyciągamy karty na ascendent bo tylko godzina i miejsce wskazują rzetelnie miejsca samego ascendentu.

MC, czyli kierunek kariery i to, gdzie człowiek chce być widziany.
Układ planet w domach i aspekty, czyli mechanikę psychiki, a nie tylko opis cechy.
Bez godziny i miejsca można zrobić analizę ogólną, ale nie da się precyzyjnie powiedzieć, gdzie to uderza w twoim życiu. A to robi ogromną różnicę. Inaczej brzmi zdanie, masz trudny tranzyt. A inaczej, masz trudny tranzyt w obszarze relacji i to jest moment renegocjacji granic. Albo w obszarze pracy i to jest moment zmiany strategii.
I jeszcze ważniejsze, godzina i miejsce są kluczowe, jeśli wchodzimy w synastrię i kompozyt, czyli astrologię relacji. Tam naprawdę widać mechanikę przyciągania, tarcia, bezpieczeństwa, oraz to, czy to jest relacja, która buduje, czy relacja, która odpala temat karmiczny.
Dlaczego tarociści proszą o datę urodzenia.
Tu sprawa jest prosta. Do samego tarota data urodzenia nie jest konieczna. Tarot może działać bez niej. I dobrzy tarociści wcale nie pracują na zasadzie domysłów, tylko na zasadzie czytania symboli, energii i dynamiki pytania.
Ale są powody, dla których tarociści czasem pytają o datę,I jest to weryfikacja Czy osoba która do nich przyszła i jest osobą pełnoletnią, bo nie każda osoba wróży na osobę niepełnoletnie.
Pierwszy, weryfikacja pełnoletności, czyli zwykła odpowiedzialność i zasady.
Drugi, poszerzenie kontekstu, bo część osób łączy tarot z innymi metodami,tak jak ja, albo porządkuje w ten sposób informacje o czasie i etapach. i Rozumiem że są tarociści którzy posługują się tylko i wyłącznie tarotem, ale wtedy warto jest dopytać
Karty tarota, lenormand, klasyczne, wyroczni, cyganki, to jest praca na polu symboli. A astrologia i numerologia dodają do tego konstrukcję. Liczby, cykle, tranzyty, domy, aspekty. Czyli coś, co jest możliwe do policzenia, do sprawdzenia, do osadzenia w czasie.
Natomiast. I tu wchodzi różnica między wróżbą, a portretem.
Tarot pokazuje sytuację, emocje, dynamikę tu i teraz.
Portret pokazuje człowieka, jego schematy, historię i potencjalny przebieg.
Dlaczego ja proszę o datę, nawet jeśli robimy karty.
Bo ja nie chcę widzieć tylko tego, co jest na powierzchni. Ja chcę zobaczyć, dlaczego to w ogóle tak działa. I co to zbudowało. I co będzie budować dalej.
Jeżeli mam do dyspozycji.
Pełny portret numerologiczny. Pełną mandalę astrologiczną. I do tego tarot jako narzędzie dywinacji tu i teraz.
To ja widzę nie tylko odpowiedź na pytanie, ale cały mechanizm psychiki. I widzę go w czasie.
Widzę, jakie są liczby karmiczne i wyzwania karmiczne u dwóch osób, mam na myśli pełne portrety numerologiczne.
Widzę obciążenia karmiczne w horoskopie i punkty, które w relacjach uruchamiają się najszybciej.
Widzę karmy między związkami, i widzę charakter relacji.
Widzę waszą wspólną drogę życia, czyli wspólną liczbę relacji, i mogę opisać, jak ona będzie przebiegała , w oparciu nie tylko o rozkład na dość krótkim odcinku ale w oparciu na tym jak wy oboje postrzegacie bycie w relacji, co dla was obojga oznacza relacje, mankamenty Które ze sobą wnosicie do relacji, jak Również nawyki które wnieśliście, z domów rodzinnych i poprzednich związków, A to jednak jest dość spore obciążenie, i warto jest wiedzieć, czym będziemy się borykać, A to tylko dzięki portretowi numerologicznym i astrologicznym, który zajmuje chwilę i niepotrzebna jest nam przykład wielka tablica lenormand, którą też kładę, ale Zajmuje ona o wiele więcej czasu.
Widzę nie tylko to, co ma się wydarzyć, ale też to, na co macie wpływ, czyli gdzie jest przestrzeń na decyzję, zmianę zachowania, zmianę granic.
I tu jest rzecz bardzo praktyczna. Tarot potrafi pokazać mocny obraz i mocny kierunek. Tylko że w krótkiej sesji trudno czasem rozwinąć całe tło życia, dzieciństwo, ukształtowanie, długie cykle, i konkretne okresy, które będą testować relację. A portret robi to od razu, bo jest mapą. I ja lubię mieć mapę.
W pracy zawodowej to widać jeszcze mocniej. Bo w astrologii i numerologii mogę od razu zobaczyć słabe punkty w obszarze pracy. Na przykład karmę pracy. Albo mocny temat szóstego domu. Albo Saturna w szóstym domu, co często pokazuje, że praca i obowiązek są ciężarem, że wchodzą testy, że potrzeba systemu i higieny granic. Mogę też zobaczyć obszary wrażliwe, takie które proszą o większą uważność, profilaktykę, regulację stylu życia. Nie po to, żeby stawiać diagnozy. Tylko po to, żeby ktoś wcześniej złapał sygnały i nie doprowadzał się do ściany. Tego karty zazwyczaj nie pokażą tak szybko i tak szeroko, zwłaszcza podczas krótkiej sesji. Natomiast astrolog i numerolog zobaczy to w konstrukcji portretu niemal od razu.
I jeszcze jedna ważna rzecz, która dla mnie jest ogromnie praktyczna i bardzo odczarowująca. Często zamiast straszyć klątwami rodowymi i przekleństwami, można po prostu sprawdzić, czy to nie jest karma rodowa zawarta w nazwisku. Zamiast budować ludziom lęk, można nazwać wzorzec. I nagle się okazuje, że to, co ktoś nazywa nieszczęściem w miłości, to bardzo często jest konkretna wibracja, na przykład karma 16. To nie jest powód do paniki. To jest informacja. A informacja daje wybór. Jeśli wiesz, że masz taki program, możesz go świadomie przepracować, zamiast kręcić się w kółko w tych samych scenariuszach.

Jeśli ktoś pracuje tylko tarotem, to bardzo możliwe, że nie będzie cię prosił o datę. I to jest w porządku, bo to jest po prostu inny styl pracy. Tylko że ja pracuję inaczej. Ja cię poproszę. Zawsze. Nie dlatego, że muszę. Tylko dlatego, że chcę mieć głębszy wgląd.W waszą psychikę. W to, co wydarzyło się wcześniej i was ukształtowało.
I w to, co wydarzy się później i jeszcze was ukształtuje.
Bo kiedy łączę trzy narzędzia, mogę zebrać informacje, schematy i daty. Mogę opisać nie tylko relację na teraz, ale też jej przebieg, jej cykle, jej punkty zapalne i jej punkty wzrostu. I to właśnie daje ten komfort, że nie pracujemy po omacku, tylko pracujemy na mapie.
I na koniec.
Jeśli pytasz, po co mi twoja data, godzina i miejsce, to odpowiedź brzmi. Po to, żeby zobaczyć twoje tło, twoją konstrukcję, twoje cykle, twoje wyzwania i twoje zasoby. I dopiero na tym tle postawić karty tak, żeby one mówiły jeszcze precyzyjniej.