Zbyt czyste? Zbyt lekkie? Zbyt duchowe? W świecie duchowości bardzo łatwo wpaść w pułapkę światła

Zapraszamy do zapoznania się z artykułem pt. "Zbyt czyste? Zbyt lekkie? Zbyt duchowe? W świecie duchowości bardzo łatwo wpaść w pułapkę światła" przygotowanym przez naszego eksperta Klimat Duszy
Zbyt czyste? Zbyt lekkie? Zbyt duchowe?
W świecie duchowości bardzo łatwo wpaść w pułapkę światła.
Słyszysz:
oczyszczaj się częściej,
podnoś wibracje,
odcinaj się od ciężkiej energii,
unikaj tego, co niskie.
Zaczynasz więc coraz bardziej pilnować swojej energii, kontrolować emocje, chronić swoje pole i dążyć do idealnej czystości.
I nagle okazuje się, że jesteś bardzo wysoko? ale coraz mniej jesteś w swoim życiu.
Bo można tak bardzo chcieć światła, że zaczynasz odcinać się od człowieczeństwa. Od emocji, które są niewygodne. Od relacji, które są trudne, ale prawdziwe. Od własnego ciała, jego potrzeb i instynktów. Od zwykłej codzienności, która wydaje się zbyt ciężka, zbyt ziemska, zbyt nieduchowa.
A przecież dusza nie przyszła tu po to, żeby uciec od materii. Przyszła jej doświadczać.
Nie da się wzlecieć bez korzeni.
Nie da się świecić, jeśli nie stoisz stabilnie na ziemi.
Człowiek to nie tylko aura i czakry. To także ciało, emocje, pragnienia, granice, siła, gniew, wrażliwość i doświadczenie życia w całej jego intensywności. Jeśli próbujesz być tylko światłem, zaczynasz wypierać swój cień. A wyparty cień zawsze wraca silniejszy, głośniejszy, domagający się uwagi.
Nadmierne oczyszczanie i obsesja wysokich wibracji mogą prowadzić do paradoksu. Zamiast wolności pojawia się napięcie. Zamiast spokoju pojawia się lęk przed światem. Zamiast harmonii pojawia się kontrola. Człowiek zaczyna bać się emocji, konfliktu, prawdy o sobie, a nawet zwykłego życia.
I wtedy duchowość przestaje być drogą do siebie. Staje się ucieczką od siebie.
Prawdziwa dojrzałość duchowa nie polega na byciu ponad rzeczywistością, lecz na byciu w niej świadomie. To zdolność przeżywania emocji bez potrzeby natychmiastowego ich ?naprawiania?. To umiejętność bycia w relacjach bez uciekania. To zgoda na życie w ciele, w materii, w doświadczeniu.
Bo światło bez uziemienia oślepia.
Czystość bez równowagi oddziela od życia.
Rozwój bez kontaktu z rzeczywistością staje się iluzją.
I często problemem nie jest to, że masz za niską energię. Problemem jest to, że nie znasz swojej prawdziwej natury.
Nie każda dusza ma być lekka.
Nie każda ma być delikatna.
Nie każda ma być cały czas w harmonii.
Niektóre dusze mają silną energię ziemi. Niektóre mają energię transformacji. Niektóre są stworzone do działania, konfrontacji, budowania i zmieniania rzeczywistości, a nie do ciągłego oczyszczania.
Kiedy nie znasz swoich darów duszy i naturalnego kierunku energii, zaczynasz kompensować to nadmierną pracą nad sobą. Oczyszczasz się coraz więcej, zamiast zrozumieć, kim naprawdę jesteś energetycznie.
Dlatego w analizie Darów Duszy sprawdzam , naturalne predyspozycje duchowe, wrodzone talenty, blokady przepływu energii oraz kierunek, w którym Twoja dusza chce się rozwijać. Pokazuję, czy Twoja ścieżka jest bardziej ziemska czy mistyczna, gdzie tracisz energię i gdzie odzyskasz równowagę.
Bo czasem nie potrzebujesz więcej oczyszczania.
Potrzebujesz więcej siebie.
Jeśli czujesz, że jesteś zmęczona ciągłym podnoszeniem wibracji, masz wrażenie oderwania od życia albo chcesz zrozumieć swoją prawdziwą naturę energetyczną napisz zapytanie DARY. Sprawdzę Twoje dary duszy i pokażę, jaka energia jest Twoją naturalną drogą
Z Duszy Do Duszy



