KRONIKI AKASZY - MIEJSCE W KTÓRYM DUSZA PRZYPOMINA SOBIE SWOJĄ HISTORIĘ .

Zapraszamy do zapoznania się z artykułem pt. "KRONIKI AKASZY - MIEJSCE W KTÓRYM DUSZA PRZYPOMINA SOBIE SWOJĄ HISTORIĘ ." przygotowanym przez naszego eksperta Aruna
" Pani Aruno , czy to jest wróżenie ? "
To jedno z pytań , które najczęściej słyszę .
I za każdym razem odpowiadam tak samo .
NIE ...
Kroniki Akaszy nie są wróżeniem .
Nie idziemy tam po to aby , Ci powiedzieć , że za trzy miesiące poznasz wysokiego bruneta co skradnie Ci serce .
Czy ,że zmienisz pracę .
To coś głębszego .
To spotkanie z historią Twojej duszy .
Może i brzmi tajemniczo .
Może i napawa strachem .
Kiedyś pewnie i ja myślałam tak samo .
Dzisiaj po wielu latach różnych doświadczeń i pracy z kronikami Akaszy , wiem jedno .
To jedno z najbardziej poruszających doświadczeń , jakie może przeżyć człowiek .
Czy zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego nie które sytuacje ciągle się powtarzają ?
Dlaczego przyciągasz podobnych partnerów ?
Dlaczego ogromnych chęci nie potrafisz uwierzyć w siebie ?
Dlaczego od dziecka nosisz w sobie smutek , którego nie potrafisz wyjaśnić ?
Ja też zadawałam sobie takie pytania .
I tak właśnie trafiłam do Kronik Akaszy .
Nie szukałam sensacji .
Szukałam odpowiedzi .
Podczas pierwszych doświadczeń , zrozumiałam ,że nasza dusza pamięta o wiele więcej niż to co podpowiada nam nasz umysł .
To było niezwykłe uczucie .
Jakby ktoś otworzył mi drzwi do miejsca które zawsze istniało , tylko wcześniej nie wiedziałam jak do niego wejść .
W Kronikach Akaszy nie oceniamy .
Nie szukamy winnych .
Wręcz przeciwnie , tam jest i czeka na nas ogromne zrozumienie .
Często podczas sesji wychodzą relacje z rodzicami .
Dawne zranienia .
Powtarzające się schematy .
Obciążenia rodowe .
Relacje , które od lat nie dają nam spokoju .
Czasem wydaje się ,że problem pojawił się kilka miesięcy temu .
A Kroniki pokazują ,że problem jest o wiele głębszy .
Pamiętam jedna ze swoich pierwszych sesji .
Nigdy nie zapomnę tego uczucia .
Stałam w sukni ślubnej przy łożu człowieka który leżał ciężko chory , czułam ,że umiera , a mimo to go przeklełam , i wiecie co to był czas kiedy trzeba było zerwać kajdany na nogach i zakończyć pakt ślubu z wcześniejszego wcielenia , aby w tym życiu i w tym w cieleniu nie miał do mnie praw własności , bo tu się kłania moja historia z narcyzem , który w tym wcieleniu mnie pokochał i palił ziemię dookoła mnie gdy zaczełam stawiać granice i powiedziałam dość....
Może to właśnie dlatego tak dużo o tym piszę , bo pamiętam jak ryczałam podczas sesji , ale pamiętam też jak poczułam się rano następnego dnia ...
BYŁAM WOLNA ...
Póżniej przyszło przebaczenie i nie dlatego ,że ktoś na nie zasłużył .
Przebaczenie przyszło dlatego ,że moja dusza była gotowa przestać je dżwigać.
To był moment , którego nie da się opisać kilkoma słowami .
Był również czas zamykania starych historii.
Puszczania ludzi , których kurczowo trzymało się serce.
Nie dlatego ,że przestałam ich kochać .
Ale dlatego ,że zrozumiałam ,że oddanie komuś wolności to największa oznaka miłości jaką może komuś dać.
Archaanioły nie raz towarzyszyły mi podczas sesji a Zadkiel niesie ogromną pomoc w procesach transformacji.
Energia przebaczenia była niesamowicie odczuwalna.
Każdy ma prawo wierzyć w to co czuje .
Ja mogę jedynie opowiedzieć co przeżyłam .
I wiem ,że od tamtej chwili coś się we mnie zmieniło .
Od tamtej pory inaczej patrzę na ludzi .
Na relacje .
Na cierpienie .
Na siebie .
Często pytacie mnie ?
Czy podczas sesji można zobaczyć wcześniejsze wcielenia .?
Tak .
Ale nie to jest najważniejsze .
Dusza pokazuje dokładnie to co jest najważniejsze , tu i teraz .
Czasami będzie to obraz z innego wcielenia innego życia .
Czasami to będzie rozmowa z wewnętrznym dzieckiem .
Czasami historia rodu .
A czasem jeden obraz i jedno zdanie , które sprawi ,że wszystko zmieni sens .
To właśnie kocham w Kronikach Akaszy .
Każdy ma swoja historię i nie ma dwóch takich samych .
Inne doświadczenia .
Inne sesje .
Inne lekcje .
Bo każda dusza jest wyjątkowa .
Nie pytaj mnie więc co zobaczysz podczas sesji .
Nie wiem , i to jest najpiękniejsze .
Wiem natomiast jedno ,że jeżeli przychodzisz z otwartym sercem i gotowością na spotkanie z samym sobą. To kroniki pokażą Ci dokładnie tyle ile jesteś gotowa zobaczyć.
Czy po jednej sesji , życie zmienia się jak po dotknięciu czarodziejską różdżką.
Nie to jest proces .
To nie jest magia .
Ale już po pierwszym spotkaniu , człowiek zaczyna na życie patrzeć inaczej .
Przestaje walczyć .
Zaczyna rozumieć.
A wiemy ,że kiedy pojawia się zrozumienie , pojawia się spokój .
I właśnie dlatego , tak pokochałam pracę z Kronikami Akaszy .
Bo nie chodzi w niej o przewidywanie przyszłości .
Chodzi o odnalezienie siebie .
Jeżeli czujesz ,że od lat nosisz w sercu pytanie bez odpowiedzi .
Jeżeli pewne relacje się powtarzają .
Jeżeli masz wrażenie ,że dusza próbuje Ci coś powiedzieć.
Być może nadszedł czas aby jej na spokojnie wysłuchać.
Czasami największa podróż nie prowadzi przez świat .
Tylko prowadzi nas do własnego wnętrza .
A Kroniki Akaszy są jedynymi z drzwi , które mogą Ciebie tam zaprowadzić i pomóc Ci wrócić do siebie .
Może właśnie tam czeka odpowiedz , której szukasz od dawna .
ARUNA



