Szczęście

Szczęście

Zapraszamy do zapoznania się z artykułem pt."Szczęście" przygotowanym przez naszego eksperta Wróżka Eliza.



Budda mawiał, iż szczęście jest "cierpieniem". Szczęście jest bratem bliźniakiem nieszczęścia i idą często naprzemiennie w parze tworząc jedność. Dzieli ich jedynie czas. Podobne spostrzeżenia znajdziemy, w starym testamencie, gdzie jeden z proroków pisał: "Widziałem wszystkie sprawy, które się dzieję pod słońcem, wszystko to jest marność i gonitwa za wiatrem". Jest to niewątpliwie trafne i ukazuje samą naturę rzeczy, dzięki której możemy uświadomić sobie, iż gonimy iluzję.

Naturalnie nie należy odbierać tego negatywnie, tylko nadal trzeba się cieszyć życiem. Aczkolwiek jeśli będziesz traktować rzeczy, ludzi, jako coś co ma spowodować szczęście, czyli tożsamość, stałość czy też spełnienie całkowite, niestety może to spowodować gorycz i cierpienie. Im bardziej będziesz szukać szczęścia, w rzeczach, tym bardziej pogłębi się poczucie pustki. Sprawi naturalnie chwilowe zadowolenie, lecz nie spowoduje trwałego szczęścia wypływającego z głębi naszego serca. Zarówno rzeczy, jak i ludzie mogą sprawić tobie chwilową przyjemność, ale mogą zadać także ból. Prawdziwa radość wychodzi sama naturalnie z Ciebie i jest to radość nie z rzeczy, ale z faktu samego istnienia i bycia. Dzieję się bez przyczyny i wypełnia całego Ciebie. Jest to oznaka spokoju wewnętrznego, przez duchownych nazywana pokojem Bożym. Jest to stan naturalny, którego nie kupisz, ale osiągniesz poprzez pracę nad sobą i duchowym rozwojem.

Miliony ludzi na całym świecie do końca swego życia nie uświadomi sobie, że nie ma szans znaleźć trwałego szczęścia. Świadomi tego, bardzo często tracą motywację do życia i popadają w depresję, nałogi, myśląc skoro nic nie daję prawdziwego szczęścia, to po co żyć? W życiu musimy doświadczyć wszystkiego i szczęścia i nieszczęścia i miłości i odtrącenia, jak i smutku i radości. To czyni nas bogatymi i dzięki temu możemy zrozumieć innego człowieka, co czuję w danej sytuacji. Musimy uświadomić sobie jedną ważną rzecz, że wszystko co pojawia się w naszym życiu przemija prędzej czy później. Jest to naturalne i należy się z tym pogodzić. Rodzimy się i umieramy, kochamy i odchodzimy, starzejemy się etc. Nie ma sensu stawiać opór i buntować się. W życiu nie ma trwałości i wszystko jest na chwilę dłuższą lub krótszą. Tak jest też ze szczęściem i cierpieniem, które prędzej czy później i tak skończy się. Akceptacja tego spowoduje spokój i uwolni nas od gonitwy za pozornym sztucznym szczęściem. Tylko wtedy zaczniesz prawdziwie cieszyć się i życie zacznie swobodnie płynąć. Wszystko czego potrzebujesz jest wewnątrz Ciebie. Pozwól sobie na odkrycie zakamarków duszy swej i podróż w głąb siebie. Zacznij żyć tu i teraz i ciesz się z każdego oddechu, uśmiechu, spokoju, miłości tego co otacza ciebie, z życia i bądź wolnym człowiekiem, który żyję ponad wszystko i łapię każdą chwilę i rejestruję w sercu swym. Doceń dar życia .