Nowy rok, nowe możliwości 2026

Zapraszamy do zapoznania się z artykułem pt. "Nowy rok, nowe możliwości" przygotowanym przez naszego eksperta Wróżka Malwina
Nowy rok, nowe możliwości
Nowy rok zawsze niesie ze sobą obietnicę zmiany. Wielu z nas składa sobie postanowienia albo czuje przypływ motywacji do działania, która niestety po kilku dniach zaczyna wygasać. Pierwszego stycznia siłownie pękają w szwach, a pęd ku odchudzaniu, rozwojowi i nowemu życiu jest niemal namacalny. Po krótkim czasie jednak wszystko ustaje. Dlaczego tak się dzieje?
Żyjemy w świecie pełnym bodźców i nieustannego pośpiechu. Nasi dziadkowie czy rodzice mieli w sobie przestrzeń na ciszę i spokój. Nie było takiego natłoku elektroniki, a pole magnetyczne człowieka, pole duszy czy aury nie było tak mocno zaburzane. Dziś niemal każdy z nas nosi przy sobie telefon, w kieszeni lub torebce. Wszystko na nas oddziałuje, wszystko nas bodźcuje.
Co więcej, modne stało się nieustanne działanie. Wielu z nas śledzi influencerów. Jedni wstają o czwartej rano, inni prowadzą kilka projektów naraz, rozwijają się i odnoszą sukcesy. Media społecznościowe pełne są ludzi, którzy ciągle coś robią. My natomiast często siedzimy przed monitorem, czując się zagubieni i niewystarczający. Wtedy zaczynamy sięgać po rytuały i działania magiczne, szukając szybkich rozwiązań. Trzeba jednak zapamiętać jedną bardzo ważną rzecz.
Od wieków powtarza się pytanie, czy słuchać rozumu czy serca. Często robimy sobie wyrzuty, nie wiedząc, co tak naprawdę nami kieruje. Tymczasem cała magia polega na tym, by rozum był w synchronii z sercem. Istnieje znany wizerunek Jezusa, na którym widzimy aurę wokół Jego głowy, podczas gdy dłoń wskazuje na serce. Ten symbol pokazuje pełnię ludzkiego jestestwa. Jeżeli coś czujesz sercem i duszą, rozum naturalnie się z tym zsynchronizuje. Problem pojawia się wtedy, gdy nie słuchamy swojego wnętrza, a potem biczujemy się za każdą, nawet najmniejszą porażkę. Jeden dzień nie dopilnowałam diety, to już nie ma sensu. Od jutra zacznę. I tak dzień po dniu. To bardzo niszczący mechanizm.
Co można zrobić na poziomie magicznym, aby sobie pomóc?
Po pierwsze, skonsultuj się ze swoim Cieniem. Masz prawo do chwili słabości. Osoba, którą oglądasz w internecie, również ma gorsze dni, momenty zwątpienia i zmęczenia. Widzisz tylko wycinek jej życia, wyreżyserowane kadry. To nie jest pełna prawda. Gdy to zrozumiesz, łatwiej będzie Ci zaakceptować siebie. Jeżeli zdarzy Ci się zjeść coś niezgodnie z planem albo pomyślisz, że nie złożysz CV, bo i tak nie dostaniesz tej pracy, zatrzymaj się. Małe kroki prowadzą do wielkich celów. Nawet jeśli się zatrzymasz lub cofniesz, to jeszcze nie oznacza klęski.
Po drugie, mala. Już w dawnych czasach, również w tradycjach słowiańskich, ludzie radzili sobie z przebodźcowaniem poprzez medytację. Jeśli możesz, sięgnij po malę. Wiem, praca, dzieci, dom, obowiązki, ale kilka minut dziennie naprawdę wystarczy. Weź 108 koralików lub nawet różaniec i powtarzaj proste afirmacje. Jestem silna. Jestem dzielna. Jestem wartościowa. Znajdę nową, dobrą pracę. Nie musi to być obca mantra, której nie rozumiesz. Najważniejsze, aby słowa były Twoje. Wtedy najskuteczniej trafiają do podświadomości.
Po trzecie, stara słowiańska magia kości. Dziś bez trudu można kupić biżuterię z kości, na przykład jaka czy dzika. Wpleć ją w naszyjnik lub bransoletkę. Niezadowolenie z siebie bardzo często wchodzi w kości, a z czasem manifestuje się w ciele jako choroba. Kości symbolicznie przyjmują ten ciężar. Nie bez powodu szamani i osoby pracujące z energią od wieków noszą takie ozdoby.
Po czwarte, wyrozumiałość i ochrona przed wpływem innych. Masz prawo się zatrzymać, a nawet cofnąć. To nie porażka, lecz doświadczenie. Często jesteśmy torpedowani przez osoby trzecie. Nie schudniesz. Po co zmieniasz pracę, przecież nie masz tak źle. Jeżeli czujesz potrzebę zmiany, nie walcz ze swoimi uczuciami. Koleżanka czy teściowa nie zna Twojej duszy. Ich słowa jednak zostają w głowie i nad tym warto świadomie pracować.
Po trudnych rozmowach zapal świecę. Usiądź naprzeciwko niej, weź kąpiel, wycisz się. Patrz w płomień i porozmawiaj ze sobą. Wypłacz się, wyrzuć to z siebie. W świecy obecne są cztery żywioły. Ogień, powietrze, woda w postaci topniejącego wosku oraz stałość symbolizowana przez knot. Możesz również napisać na kartce wszystko, co Cię boli i złości, a następnie ją spalić. Niech te emocje odejdą do eteru, zamiast zostawać w Tobie.
Rozpoczęliśmy nowy rok numerologiczny. Wielu z nas chce być lepszymi, coś w sobie poprawić i to jest piękne. Warto jednak pamiętać o pewnej metaforze. Wyobraź sobie drzewo. Gdy ułamie się mu gałąź, regeneruje się ono w taki sposób, że właśnie w tym miejscu staje się mocniejsze. Narasta tam grubsza kora. Życiowe wiatry wyginają drzewa w różne strony, nadając im niepowtarzalne kształty. To właśnie takie drzewa przyciągają nasz wzrok. Są piękne dzięki swoim doświadczeniom. Drzewo idealnie proste i wyhodowane bez trudu często kończy po prostu jako deski.
Tak samo jest z nami. To doświadczenia, zarówno te radosne, jak i trudne, budują naszą siłę. Wszystko jest dualne i nic nie trwa wiecznie. Z tą myślą Państwa zostawiam i życzę wszystkiego dobrego w tym nowym roku.
Wróżka Malwina



