Najlepsi doradcy ezoteryczni na wyciągnięcie ręki!

Astroprognoza 23 lutego do1 marca

Astroprognoza 23 lutego do1 marca

Zapraszamy do zapoznania się z artykułem pt. "Astroprognoza 23 lutego do1 marca" przygotowanym przez naszego eksperta Magdalena Astrolog

To nie jest horoskop dla znaków zodiaku. To jest prognoza ogólna: energia dnia, codzienne aspekty, plusy i minusy oraz wskazówki, jak najlepiej to przeżyć.
Tunel zaćmień ? motyw przewodni tygodnia
Jesteśmy w tunelu zaćmień praktycznie do 1 marca. I w takim czasie świat nie bawi się w półprawdy. Ludzie pokazują swoje twarze. Wychodzi, kto jest kim tak naprawdę: w reakcjach, w konsekwencji, w intencjach. To tydzień, w którym życie mówi: ?sprawdź, a nie wierz na słowo?.
Aura całego tygodnia (tło, które pracuje non stop)
Uran w sekstylu do Saturna: zmiany, ale takie, które da się wprowadzić mądrze. Modernizacja, przestawienie systemu, poprawianie tego, co działało ?jakoś?, żeby zaczęło działać naprawdę.
Saturn w koniunkcji z Neptunem: marzenia przechodzą test rzeczywistości. To nie musi być przykre ? to jest po prostu moment, kiedy wizja albo dostaje strukturę, albo się rozmywa. Saturn zawsze pokazuje graj fair, a będzie nagroda.
Pluton w sekstylu do Saturna: spokojna siła i długofalowe porządki. Budowanie odporności, granic, fundamentów. Mniej gadania, więcej konsekwencji.
Poniedziałek 23 lutego
Miękkie słowa, ale gorący temperament
Poniedziałek zaczyna się przyjemnie, bo Księżyc robi sekstyl do Merkurego i sekstyl do Wenus (choć te aspekty są separacyjne, czyli ?po szczycie?, nadal zostawiają po sobie dobry posmak). To jest energia: da się dogadać, da się coś wyprostować, da się spotkać w miłym klimacie, da się ułożyć sprawy bez wojny.
Ale najważniejsze jest co innego: dominujący, aplikacyjny Księżyc w kwadraturze do Marsa. I to jest układ, który potrafi odpalić: pośpiech, nerw, cięty język, impulsy. To nie jest zły dzień ? tylko to jest dzień, w którym trzeba pamiętać, że emocja chce mieć rację natychmiast.
Plusy dnia:
dobre na szybkie ogarnianie spraw, domknięcia, telefony, krótsze spotkania, drobne poprawki w relacjach, odkręcenie napięcia.
Jowisz robi dobre aspekty (między innymi sekstyl do Księżyca, wcześniej trygon do Merkurego i kontakt do Wenus), więc jest w tym dniu trochę ?pomocy z góry: większa perspektywa, optymizm, otwartość.
Minusy dnia:
łatwo się unieść, łatwo odpalić ?w obronie siebie?, łatwo działać szybciej niż myślisz.
jowiszowo może być też ?za dużo?: za dużo słów, za dużo obietnic, za dużo planów na raz.
Praktyczna perełka: Mars robi sekstyl do Ceres ? świetny dzień na porządki, organizację, kuchnię, dom, ciało, plan posiłków, higienę życia. To jest takie ?sprzątanie energii? przez działanie.
Głębszy cień tygodnia: Słońce zbliża się do aspektu trzydzieści stopni do Plutona. To subtelne, ale mocne: zaczynasz czuć, że małe wybory dzisiaj mają konsekwencje jutro. Tunel zaćmień robi swoje: widzisz prawdę.
Wtorek 24 lutego
Stabilizacja po olśnieniu. Mądre rozmowy, ale z weryfikacją
We wtorek Księżyc ?opuszcza? klimaty planet osobistych i zaczyna iść w stronę energii bardziej dojrzałej. Była koniunkcja z Uranem ? więc mogłeś/mogłaś poczuć olśnienie, nagłą zmianę planu, potrzebę wolności, impuls: ?od dziś inaczej?.
Teraz Księżyc zbliża się do:
sekstylu z Saturnem: porządek emocji, trzeźwość, granice.
sekstylu z Neptunem: intuicja, sny, znaki, ale też ryzyko dopowiadania historii.
trygonu z Plutonem: wgląd, prawda pod spodem, psychologiczna głębia.
Jednocześnie Słońce robi kwadraturę z Księżycem. To klasyczny układ ?korekt?: serce chce jednego, życie wymaga drugiego. Nie chodzi o dramat ? chodzi o to, żeby coś przestawić.
Merkury robi trzydzieści stopni do Ceres i trzydzieści stopni do Marsa ? to sprzyja komunikacji praktycznej: plan dnia, ustalenia, logistyka, zdrowie, organizacja. A do tego Merkury idzie aplikacyjnie do koniunkcji z Wenus: w słowach robi się ładniej, bardziej miękko, dyplomatycznie, przyjaźnie.
Plusy dnia: spokojne rozmowy, planowanie, ustalenia, ?ogarniam i porządkuję?.
Minusy dnia: wrażliwość + mgła: jeśli coś czujesz, nie znaczy, że to fakt. W tunelu zaćmień zawsze: sprawdzaj.
Środa 25 lutego
Emocje wchodzą na język. Komunikacja w mgle
Środa jest trudniejsza, bo Księżyc robi kwadraturę do Merkurego i kwadraturę do Wenus. To daje klimat: ?ja czuję, a ty nie rozumiesz?, ?ja mówię, a ty słyszysz co innego?. W relacjach łatwo o urażenie, w komunikacji łatwo o skrót myślowy, a potem o konsekwencje.
To nie jest najlepszy dzień do załatwiania ważnych spraw, zwłaszcza takich, które wymagają spokoju i precyzji. Jeżeli musisz: trzymaj emocje w ryzach, pisz krócej, prościej, potwierdzaj.
Słońce idzie do koniunkcji z Głową Smoka ? bardzo ?karmiczny? akcent: rośnie poczucie, że coś się rozstrzyga, że życie pokazuje kierunek. To bywa ekscytujące, ale też wymagające.
Do tego Merkury idzie do koniunkcji z Neptunem i niedługo będzie wchodził w ruch wsteczny. To jest klasyczny przepis na komunikacyjne zamieszanie: literówki, błędy stylistyczne, pomylone daty, źle wysłane wiadomości, niejasne ustalenia.
Plusy dnia: intuicja, twórczość, praca wewnętrzna, symbol, sen, modlitwa, medytacja.
Minusy dnia: niedopowiedzenia, plotki, domysły, przeinaczenia.
Zasada dnia: sprawdź dwa razy, wyślij raz.
Czwartek 26 lutego
Serce i wola w zgodzie, ale test granic i mgły
Czwartek jest pięknie ?na plusie?, bo Słońce robi trygon z Księżycem. To jest moment, kiedy łatwiej czuć spójność: ?wiem, czego chcę? i ?czuję, że to moje?. Do tego Księżyc robi trygon z Marsem: sprawczość, energia, odwaga, chęć działania.
Ale czwartek jest też testem, bo Księżyc robi kwadraturę z Saturnem i kwadraturę z Neptunem. Saturn sprawdza granice, cierpliwość, obowiązki. Neptun sprawdza iluzje, nastroje, mgłę. Możesz mieć siłę do działania, a jednocześnie poczucie ?nie wiem, czy to ma sens? ? i to jest normalne. W takim dniu wygrywa strategia: małe kroki, bez udowadniania czegokolwiek.
Słońce robi półkwadraturę do Ceres ? więc nie cisnąć perfekcyjnych porządków i ?idealnego ogarniania życia?. Lepiej zrobić minimum sensowne i zadbać o regenerację. Słońce robi też aspekt trzydzieści stopni do Plutona: cicha korekta, moc w spokoju, decyzje ?bez fanfar?.
Wenus robi półkwadraturę do Plutona: może być namiętnie, intensywnie, magnetycznie ? ale nie zawsze przewidywalnie. To podbija temat kontroli, zazdrości, przywiązania. Plus: głębia. Minus: skrajność.
Słońce dalej zmierza aplikacyjnie do koniunkcji z Głową Smoka, a dodatkowo robi kwadraturę do Lilith. To jest ten dzień, kiedy ktoś może poczuć się odrzucony, odsunięty, ?niewygodny?. I tu jest lekcja tunelu zaćmień: nie walcz o akceptację kosztem siebie.
Piątek 27 lutego
Komunikacja płynie, serce rośnie, przyszłość się podświetla
Piątek jest przyjemniejszy w odbiorze, bo Księżyc robi trygon do Merkurego i trygon do Wenus. W praktyce: rozmowy idą gładziej, ludzie są bardziej skłonni do kompromisu, łatwiej pisać, publikować, spotykać się, dogadywać i łagodzić napięcia.
Księżyc robi też koniunkcję z Jowiszem. To jest energia: większa wiara, większa otwartość, chęć ?pójścia szerzej?. A do tego Słońce podbija temat, bo wchodzi w trygon do Jowisza (aspekt się rozkręca) ? więc rośnie poczucie sensu i możliwości.
To jest dzień, w którym można zobaczyć przyszłość bardzo wyraźnie: gdzie iść, co rozwijać, komu ufać, czego już nie ciągnąć. Głowa Smoka pokazuje kierunek. Tunel zaćmień w piątek potrafi zrobić to bez litości, ale z klarownością.
I jednocześnie: nie jest to najlepszy dzień na podpisywanie długofalowych umów i zobowiązań ?na lata? (zapisy, kontrakty, studia), bo masz sygnał ostrożności (półkwadratura Słońca do Prozerpiny i ogólny klimat ?sprawdzaj szczegóły?). Piątek jest genialny na plan i rozmowy o przyszłości, ale finalne pieczątki rób po weryfikacji.
Sobota 28 lutego
Najpierw ogarnij, potem szalej. Wieczorem: niespodziewane, ale intensywne
Sobota, ostatni dzień lutego, ma temat Ceres: Słońce robi półkwadraturę do Ceres i Księżyc robi kwadraturę do Ceres. To układ, który mówi: przyjemność kusi bardziej niż obowiązek. Łatwo przestawić priorytety, odpuścić, zostawić ?na jutro?.
Ale mimo wszystko to jest dobry dzień na załatwianie spraw, zwłaszcza jeśli masz czas: formularze, porządki, nadrabianie zaległości, organizacja. Najlepsza metoda: spręż się w dzień, odpocznij wieczorem.
Wieczorem klimat robi się ciekawy:
Księżyc robi sekstyl z Uranem: spontaniczność, nagłe wyjście, niespodziewane spotkanie, ?zmiana planu w pięć minut?.
Księżyc robi trygon z Neptunem: magia, muzyka, romantyczny nastrój, intuicja, filmowy klimat.
A jednocześnie Księżyc idzie aplikacyjnie do opozycji z Plutonem: rośnie intensywność, zazdrość, napięcie, temat kontroli i skrajności.
To jest sobota, w której można mieć świetny wieczór? pod warunkiem, że nie wejdziesz w przeciąganie liny. W tunelu zaćmień najlepiej działa: obserwuj, nie karm dramatu.
Słońce jest już separacyjne względem Głowy Smoka ? po piątkowym ?podglądzie przyszłości? sobota pokazuje: stary porządek zaczyna się rozpadać. Kierunek jest wskazany, ale nie trzymaj się go kurczowo. To ma być kompas, a nie kajdany.
Niedziela 1 marca
Dostrojenie po emocjach. Wielkie plany, mądre porządki, ruch dla głowy
Po sobotnich emocjach w niedzielę mamy Słońce w kwinkunksie (aspekt 150 stopni) do Księżyca. To jest energia ?dostrojenia?. Możesz rano czuć rozjazd: coś niby jest okej, ale w środku coś się nie układa. To nie jest zły znak ? to jest informacja: popraw ustawienia, zwolnij, nie oceniaj siebie.
Za to komunikacyjnie niedziela jest piękna: Merkury w koniunkcji z Wenus. To daje język, który koi. Dyplomację, miękkość, urok, zdolność powiedzenia prawdy bez raniącej ostrości. Idealne na rozmowy, pojednania, pisanie, publikacje, tworzenie treści.
Dodatkowo Merkury robi trygony do Jowisza ? i tu wchodzi energia wielkich planów. To jest dzień na strategię, wizję, mapę przyszłości. Do tego dochodzi aspekt trzydzieści stopni Księżyca z Jowiszem, a także zaczyna się trygonalny aspekt Słońca z Jowiszem (dopiero się rozpoczyna) ? więc rośnie poczucie sensu, wiary, że ?to ma ręce i nogi?.
To także dzień ?liniowania?, porządkowania, ale w mądry sposób. I świetnie, że mówisz o aktywności fizycznej: Mars jest w dobrych aspektach do Ceres, do Saturna i do Neptuna. To jest cudowne połączenie:
troska o ciało i codzienność,
konsekwencja,
i miękka regulacja emocji przez ruch.
Spacer, trening, joga, taniec, basen, długi marsz ? cokolwiek, co ?przewietrza? układ nerwowy. To bardzo pomaga po tunelu zaćmień, bo ciało często wie wcześniej niż głowa.
Najlepsza formuła niedzieli: planuj wielko, ale rób mało i konkretnie. Jedna wizja, jeden krok.
Domknięcie tygodnia
Ten tydzień jest o prawdzie. O tym, co wychodzi na wierzch. O tym, że maski spadają. I o tym, że Głowa Smoka pokazuje kierunek, ale to od Ciebie zależy, czy pójdziesz w niego z godnością, spokojem i mądrym krokiem.