Czakra podstawy

Zapraszamy do zapoznania się z artykułem pt. "Czakry, czakra podstawy" przygotowanym przez naszego eksperta Magdalena Astrolog
Czakra podstawy to fundament, ale nie po to, żebyśmy zatrzymali się na fundamencie i udawali, że reszta nie istnieje. Wręcz przeciwnie. Nie możemy zapomnieć o całej reszcie, bo energia płynie od dołu do góry, a nie odwrotnie. Najpierw jest ?korzeń?, potem dopiero pojawia się przestrzeń na emocje, relacje, działanie, komunikację, intuicję i sens. Jeżeli dół nie jest ogarnięty, to góra zaczyna żyć własnym życiem. I wtedy człowiek albo odlatuje w idee, które nie mają gdzie się uziemić, albo przeciwnie, zaciska się w lęku i próbuje kontrolować wszystko, bo czuje, że grunt mu się usuwa spod nóg.
Dlatego czakra podstawy jest tak kluczowa. Ona przypomina o czymś bardzo prostym i bardzo ludzkim: przetrwanie, bezpieczeństwo, byt, ciało, granice. To są pierwsze instynkty, dzięki którym my jako gatunek przetrwaliśmy. I nie, to nie oznacza, że mamy żyć w trybie walki. To nie jest zachęta do ?przeginki? w żadną stronę. To jest przypomnienie, że nie wolno udawać, że instynkt samozachowawczy nie istnieje. Nie wolno zapominać, jak się de facto bronić, jak zadbać o swoje zasoby, jak zapewnić sobie stabilność. Bo kiedy człowiek przestaje dbać o podstawę, to cała konstrukcja zaczyna się chwiać, niezależnie od tego, ile ma wglądów, praktyk, wiedzy czy planów.
Jeśli czakra podstawy nie jest zharmonizowana, to jest duży problem, bo to jest problem systemowy. To nie jest ?jeden obszar życia?. To jest fundament, na którym opiera się reszta. I z takiego rozchwiania robią się bardzo konkretne rzeczy: napięcie w ciele, trudność w odpoczynku, poczucie zagrożenia w tle, chaos w rytmie dnia, a czasem też przeciwnie, sztywność, kontrola, zaciskanie wszystkiego, bo ciało nie ufa światu.
Kolor czakry podstawy jest czerwony. I to jest logiczne, bo czerwień to życie w najczystszej formie, krew, ciepło, siła, ruch, instynkt. Czerwień nie pyta o filozofię. Czerwień mówi: masz żyć, masz oddychać, masz stać na nogach. To jest energia, która trzyma człowieka przy ziemi, w realności, w ciele.
Jeżeli chodzi o kamienie, to przy czakrze podstawy najczęściej pracuje się z tymi, które mają ciężar, gęstość i ?uziemiającą? jakość. Klasycznie są to:
czerwony jaspis, hematyt, czarny turmalin, obsydian, granat, rubin, dymny kwarc.
Każdy z nich ma trochę inną nutę, ale wspólny mianownik jest jeden: mają pomagać wrócić do ciała i do poczucia oparcia. Nie w sensie magicznego ?pstryk?, tylko w sensie skojarzenia i kotwicy, że wracam do podstaw, do stabilności, do spokoju w mięśniach, do oddechu.
Jak dbać o czakrę podstawy tak, żeby to miało sens w życiu, a nie było tylko teorią
Po pierwsze, rytm. Czakra podstawy uwielbia powtarzalność. Sen, jedzenie, przerwy, stałe punkty dnia. Jeżeli masz chaos w podstawach, to nie dokleisz do tego ?wyższych praktyk? i nie będziesz się czuła stabilnie. To się nie składa. Najpierw dół.
Po drugie, ciało. Nogi, stopy, miednica, kręgosłup w odcinku lędźwiowym, to wszystko jest język czakry podstawy. Spacery, spokojny ruch, ćwiczenia stojące, kontakt ze stopami, ciepło w ciele, rozluźnianie napięć. To są rzeczy proste, ale one robią robotę, bo one mówią ciału: jesteś bezpieczna, masz oparcie, możesz puścić napięcie.
Po trzecie, byt i zasoby. To jest temat, którego ludzie często nie chcą dotykać, a potem się dziwią, że im się wszystko rozjeżdża. Czakra podstawy to też pieniądze, praca, bezpieczeństwo materialne, dom, organizacja. Nie musisz mieć perfekcji. Ale musisz mieć świadomość. Co wpływa, co wypływa, co jest priorytetem, co jest ?dziurą w budżecie?, co jest realnym zagrożeniem, a co tylko lękiem. To jest uziemienie.
Po czwarte, granice. Czakra podstawy uczy: mam prawo się bronić. Mam prawo powiedzieć nie. Mam prawo chronić siebie, swój dom, swój czas, swoje ciało. Bez granic człowiek jest jak otwarte drzwi. I wtedy nawet przy najlepszych intencjach świat wchodzi butami.
I teraz najważniejsze zdanie, które chcę tu zostawić wyraźnie
Energia płynie od dołu do góry.
Jeżeli nie ogarniemy podstawy, to nie pójdziemy dalej w sposób stabilny. Możemy próbować ?odlecieć? w wyższe poziomy, ale to będzie albo krótkotrwałe, albo chaotyczne, albo okupione napięciem. Bo góra bez dołu nie ma z czego żyć.
Dlatego czakra podstawy nie jest dodatkiem. Ona jest pierwszym krokiem. Kiedy ona jest zaopiekowana, reszta czakr ma z czego działać. Kiedy ona jest rozchwiana, reszta jest w trybie awaryjnym. I wtedy człowiek nie ma przestrzeni na rozwój, bo wszystko idzie na przetrwanie.
Jeśli chcesz, dopiszę jeszcze dwie rozszerzone części w tym samym stylu:
objawy rozchwiania czakry podstawy w codzienności, czyli jak to się naprawdę objawia w zachowaniu i w relacjach,
oraz krótkie, konkretne praktyki na tydzień, krok po kroku, bez przesady i bez patosu, które stabilizują fundament.



