Logo portalu Magiczne Wrota
Najlepsi doradcy ezoteryczni na wyciągnięcie ręki!

Cykl o ascendentach - Skorpion - przenikliwość i magnetyzm

Cykl o ascendentach - Skorpion - przenikliwość i magnetyzm

Zapraszamy do zapoznania się z artykułem pt. "Cykl o ascendentach - Skorpion - przenikliwość i magnetyzm" przygotowanym przez naszego eksperta Magdalena Astrolog

Spis treści


Wstęp.
Jak widać ascendent w Skorpionie.
Oczy i spojrzenie, którego trudno zapomnieć.

Pluton na osi, czyli władca Skorpiona.
Ascendent w Skorpionie w relacjach z ludźmi.
Lojalność i pamiętliwość.
Mocne strony i cień ascendentu w Skorpionie.
Podsumowanie.


Wstęp.

Jeśli chcesz najpierw dobrze zrozumieć, czym jest ascendent i dlaczego tak mocno wpływa na pierwsze wrażenie, zajrzyj do mojego wcześniejszego artykułu Ascendent, twoje dzień dobry dla świata. Dlaczego jest tak ważny. Bo właśnie ascendent jest tym, jak wchodzimy do świata, jak odbiera nas otoczenie i jakie robimy pierwsze wrażenie.
Dziś przechodzimy do ascendentu w Skorpionie. I to jest energia, którą naprawdę czuć od razu. Nawet jeśli taka osoba nic wielkiego nie mówi, nawet jeśli siedzi cicho, i tak w przestrzeni pojawia się napięcie, intensywność i wrażenie, że mamy do czynienia z kimś, kto widzi więcej, niż pokazuje.

Jak widać ascendent w Skorpionie.
Ascendent w Skorpionie bardzo często daje pierwsze wrażenie osoby mocnej, zdystansowanej i trudnej do całkowitego odczytania. To nie jest energia lekka, miękka i od razu łatwa. Skorpion na ascendencie nie rozlewa się po świecie. On raczej zbiera energię, obserwuje, skanuje, sprawdza.
Bardzo często są to osoby o dość bladej cerze albo przynajmniej z takim chłodniejszym, bardziej wycofanym odbiorem zewnętrznym. Ale najmocniej i tak widać tutaj oczy. Bo ascendent w Skorpionie bardzo często daje spojrzenie świdrujące, przeszywające, takie, które naprawdę robi wrażenie. To jest ten typ wzroku, przy którym druga osoba ma poczucie, że została prześwietlona.

Oczy i spojrzenie, którego trudno zapomnieć.
Przy ascendencie w Skorpionie oczy bardzo często grają główną rolę. I nie chodzi tylko o kolor czy kształt. Chodzi o samą energię spojrzenia. Osoba rozmawiająca ze Skorpionem na ascendencie może mieć wrażenie, że zaraz wszystko z siebie wyśpiewa, jak na spowiedzi. Dlaczego. Bo Skorpion, kiedy już patrzy i kiedy już zadaje pytanie, robi wrażenie, jakby i tak znał odpowiedź.

To jest jeden z najbardziej charakterystycznych znaków tego ascendentu. W jego pytaniach często nie ma lekkości dla samej rozmowy. Jest konkret. Jest wejście głębiej. Jest chęć dotarcia do sedna. Skorpion nie pyta tylko po to, żeby pytać. On pyta, bo chce wiedzieć naprawdę. A druga strona często czuje, że nie bardzo da się tu uciec w półprawdy.
Pluton na osi, czyli władca Skorpiona.
W astrologii współczesnej władcą Skorpiona jest Pluton i kiedy ktoś ma ascendent w tym znaku, bardzo często czuć właśnie Plutona na osi. To daje silniejszą intensywność, magnetyzm, potrzebę kontroli i umiejętność wyczuwania tego, co ukryte.

To jest energia, która nie zadowala się powierzchnią. Nie interesuje jej tylko ładna forma. Skorpion chce prawdy. Nawet jeśli ta prawda jest niewygodna. Nawet jeśli boli. Nawet jeśli burzy dotychczasowy obraz sytuacji. Dlatego osoby z ascendentem w Skorpionie tak często sprawiają wrażenie, że widzą więcej, czują więcej i trudniej je oszukać.

Ascendent w Skorpionie w relacjach z ludźmi.
Skorpion nie jest znakiem powszechnie łatwym i nie zawsze jest od razu lubiany. Ale to jest bardzo duży błąd, kiedy ocenia się go wyłącznie po pozorach. Bo pod tą intensywnością bardzo często stoi ogromna lojalność, głębia i zdolność do prawdziwego zaangażowania.

Ascendent w Skorpionie nie daje powierzchownych relacji. To nie jest energia na byle co. Taka osoba może długo obserwować, długo badać teren, długo nie pokazywać wszystkiego od razu, ale kiedy już komuś zaufa, zwykle robi to naprawdę. Skorpion nie daje siebie byle komu i właśnie dlatego jego więzi bywają tak mocne.
Lojalność i pamiętliwość.

To jest jeden z najważniejszych punktów przy tym ascendencie. Skorpiony, również te ascendentalne, są bardzo lojalne. Naprawdę bardzo. Potrafią stać przy swoich ludziach mocno i do końca. Potrafią chronić, wspierać, być obecne wtedy, gdy inni już dawno się wycofali.

Ale uwaga, są też bardzo pamiętliwe. I to trzeba powiedzieć uczciwie. Skorpion na ascendencie nie zapomina łatwo. Nie zapomina zdrady. Nie zapomina nielojalności. Nie zapomina manipulacji. Nawet jeśli na zewnątrz nic nie powie, nawet jeśli zachowa spokój, bardzo często wszystko zapisuje sobie głęboko.
I właśnie dlatego jest to energia, z którą nie warto grać. Bo Skorpion może długo milczeć, ale to nie znaczy, że nie widzi. On widzi. On pamięta. On notuje.

Mocne strony i cień ascendentu w Skorpionie.
Mocną stroną ascendentu w Skorpionie jest ogromna przenikliwość. To są osoby, które często bardzo szybko wyczuwają fałsz, napięcie, ukryte intencje i to, co dzieje się pod spodem. Druga mocna strona to lojalność. Trzecia to siła psychiczna i zdolność przetrwania trudnych sytuacji. Skorpion bardzo często daje ludzi, którzy potrafią przejść przez kryzys i wyjść z niego mocniejsi.
Ale ten ascendent ma też swój cień. Bywa podejrzliwy. Bywa zbyt kontrolujący. Bywa zbyt intensywny dla otoczenia. Czasem wchodzi w relacje z takim napięciem, jakby od początku szykował się na zdradę albo walkę. A to potrafi męczyć i jego, i ludzi wokół.

Podsumowanie.

Ascendent w Skorpionie to energia, którą czuć od razu. Widać ją w spojrzeniu, w milczeniu, w sposobie zadawania pytań i w tym wrażeniu, że ta osoba już zna prawdę, zanim jeszcze skończysz mówić. To nie jest ascendent lekki ani powierzchowny. To jest ascendent głęboki, intensywny i bardzo magnetyczny.
Choć Skorpion nie zawsze jest od razu lubiany, bardzo często bywa źle oceniany. Bo pod jego dystansem i mocnym odbiorem stoi wielka lojalność, pamięć, siła i zdolność do prawdziwego zaangażowania. To energia, która nie bawi się w pozory. Ona chce dotrzeć do sedna.
I właśnie dlatego ascendent w Skorpionie robi tak silne pierwsze wrażenie. Bo to nie jest zwykłe dzień dobry dla świata. To jest dzień dobry, po którym świat od razu czuje, że ktoś tu widzi więcej.